Mike kieruje się w stronę sklepu z bronią. Nadal nie może dość do siebie po zabiciu Megan. Idąc ostrożnie rozgląda się w razie niebezpieczeństwa. Nagle zauważa trupa jedzącego czyjeś zwłoki. Chłopak zaczyna do niego celować i powoli się do niego zbliża. Chce dokładnie zbadać reakcję trupów by móc się w przyszłości lepiej bronić. Gdy Mike stawia kolejny krok, przydeptuje kawałek szkła, który po chwili pęka. Trup spogląda na młodzieńca, po czym zaczyna biec w jego stronę. Chłopak ze swoją precyzją zabija go jednym strzałem w głowę. Zbliżając się do zwłok by sprawdzić kto był jego pożywieniem zauważa dolną część czyjegoś ciała. Dochodzi do wniosku, iż to musi być druga połowa ciała Jess. Jeszcze nie przyzwyczajony do takich widoków dostaje odruch wymiotny, lecz po chwili rusza dalej. W zasięgu jego wzroku pojawia się wyznaczony cel. Zbliżając się do zakładu, Mike zostaje zaatakowany od tyłu przez kolejnego trupa. Na szczęście udaje mu się szybko wydostać z zimnych jak lód rąk i w panice wystrzeliwuje w niego cały magazynek. Gdy chłopak wyrzuca broń, w jego stronę kieruje się horda biegnących trupów. Przestraszony domyślił się że taka duża ilość strzałów musiała ich tu przyciągnąć i zaczyna biec do sklepu. Trupy wychodzą ze wszystkich stron, a droga do celu przez wraki, zwłoki i inne pozostałości przypomina tor z przeszkodami, tyle że bardziej w stylu Horror. Biegnąc, chłopak ogląda się za siebie i widzi jak trupy wbiegają na siebie, jakby same siebie nie zauważały. Przez tą chwilę nieuwagi Mike poślizguje się o leżącą rękę. Leżąc na ciepłej od niedawnego wybuchu samochodu ulicy, obserwuje biegnącą w jego stronę wściekłą grupę. Mike podnosi się szybkim tempem i kontynuuje bieg. Gdy wbiega do sklepu, zamyka drzwi i barykaduje je wszystkim co znajdzie pod ręką. Udało się. Chłopak jest bezpieczny. Rządne krwi bestie pchają same siebie w szyby, jakby jakaś ciężarówka przygniatała ich w celu zmiażdżenia trupów. Po krótkim odpoczynku i dojściu do siebie, Mike zaczyna szukać broni. Prześwietla sklep z każdej strony, każde pomieszczenie, każdą szafkę, lecz nie znajduje nic, prócz maczety i kija baseball'owego. Nagle zauważa ukrytą za metalową skrzynką broń. To był lekki karabin automatyczny UZI. Z ulgą zaczyna się uzbrajać. Obok broni znajduje zapasowy magazynek, co daje mu większe szanse na przeżycie. Zbliżając się do drzwi wyjściowych spogląda na wiszący nad stanowiskiem kasjera zegar, który pokazuje, iż jest godzina 17:10. Chłopak wie że zanim zajdzie słońce, musi znaleźć jakieś schronienie, lecz wyjście blokuje rozwścieczona horda zombie. Zastanawiając się jak wyjść nie dając się pogryźć na śmierć, przypomina mu się miejsce, gdzie znajduje się schron przeciw bombowy. To miejsce było dla Mike'a bardzo ważne, albowiem tam zawsze kończył się spacer z jego ukochaną. Niestety schron był na drugim końcu miasta, a żeby się tam dostać musiałby się przemieścić jakimś pojazdem, lecz to było nie możliwe, ze względu na zablokowane przez opuszczone samochody ulice. Po chwili namysłu, nastolatek spogląda na sufit i zauważa zawór. Nie czekając dłużej zaczyna szukać drabiny. Nagle jedna z okiem w drzwiach wejściowych zaczyna pękać. Mike znajduje drabinę i opierając ją o ścianę zaczyna się po niej wspinać. Trupy wyważają drzwi i wbiegają do sklepu. Mike w panice próbuje otworzyć sobie przejście przekręcając zawór blokujący klapę w suficie, lecz nie ma dość siły. Trupy zaczynają chwiać drabiną. Mike przez stratę równowagi nie może się skupić i utrzymać na drabinie. Drabina się przewraca, lecz chłopak w ostatniej chwili łapie się zaworu i wisi w powietrzu. Mając czas na przemyślenie kolejnego kroku zanim zacznie brakować mu sił na utrzymanie się, wyliczył, iż w sklepie znajduje się 14 trupów, a za sklepem stoi jeszcze 2.
- Gdybym tylko się wydostał ze sklepu, mógłbym szybko uciec stąd...
Mike planuje swoją drogę ucieczki. Wie że ma mało czasu zanim straci siły w rękach, dlatego wpadł na szybki, lecz ryzykowny sposób by uciec z opresji. Chłopak zaczyna się bujać. Musi nabrać pędu, lecz trupy ograniczają pęd, albowiem Mike nie może przenieść całego ciężaru na nogi, ponieważ gdyby je wyprostował to trupy zapewne by go złapały i ściągnęły na dół. Nastolatek zaczyna się co raz bardziej bujać, po czym skacze w stronę szafki z półkami. Szafa zaczyna upadać, a Mike biegnie po niej jakby był w filmie Matrix. Zanim szafa uderzyła o podłogę, chłopak zdążył przeskoczyć na ladę i biegnie po niej w stronę okna. Celując w okno zaczyna strzelać w nie, by je rozbić. Gdy wyskakuje przez okno ze sklepu, młodzieniec skręca kostkę podczas upadku. Pełny strachu rusza dalej by się ukryć przed hordą trupów. Gdy jest wystarczająco daleko, siada na kole od samochodu, które leży obok i odpoczywa. Zastanawiając nad swoim życiem, w Mike'u coś pęka i zaczyna rozpaczać nad całą sytuacją. Łzy płyną po jego twarzy mocząc jego czarną bluzę z kapturem, którą dostał na urodziny od Megan. Wróciły wszystkie wspomnienia. Żaden człowiek nie jest przygotowany na takie życie jakie czeka Mike'a. Ból, strach i rozpacz nie dają chłopakowi dojść do siebie. Nastolatek zaczyna się zastanawiać czy to wszystko ma jakiś sens. Co pocznie dalej? Jest sam w mieście, które teraz należy do żywych trupów. Po około godzinie, Mike wstaje i kulejąc zaczyna kierować się w stronę schronu. Przez całą drogę nie spuszczał wzroku z napotykanych trupów, by nie zostać po raz kolejny zaskoczony atakiem. Wybierał ścieżki, przez które mógł ominąć zabójców szerokim łukiem. Po obolałej podróży dotarł na miejsce. Na jego szczęście schron jest otwarty, lecz to także może znaczyć, iż są tam trupy. Podchodząc do wejścia, zaczyna się przysłuchiwać dźwiękom z pomieszczenia. Jęki i ryki. Plany zostały pokrzyżowane przez chodzące "warzywa". Chłopak rozmyśla jak się ich pozbyć nie tracą cennej amunicji, która może mu jeszcze w przyszłości uratować życie. Rozglądając się zauważa otwarty samochód. Mike podchodzi do niego i otwiera bagażnik. Znajduje w nim pusty kanister, piłę łańcuchową, młotek, fleksa bez tarczy i rurkę. Młodzieniec przypomina sobie jak pomagał swojemu ojcu przelać paliwo do kanistra.
- To może się udać!
Mike bierze kanister i rurkę, po czym podchodzi do otworu wlewu paliwa, wkłada rurkę, drugi koniec przykłada do ust i zaczyna ssać. Paliwo powoli przepływa na koniec rurki. Nastolatek wkłada ją do kanistra i bacznie obserwuje jak paliwo przelewa się do środka. Pojawił mu się lekki uśmiech na twarzy. Pierwszy czysty sukces. Gdy kanister jest pełny, Chłopak zakręca go i podchodzi z nim do schronu. Spoglądają w niebo zauważa, że słońce prawie zaszło. Nagle słyszy nieopodal dziwne warczenie i ryki niepodobne do trupów. W krzakach obok słyszy szelest liści. Chłopak czuje, jakby ktoś go obserwował. Zaniepokojony zaczyna działać. Stojąc przy wejściu do schronu, zaczyna głośno gwizdać do środka. Nagle biegną w jego stronę dziesiątki trupów. Mike rzuca w ich stronę kanister z benzyną i zaczyna w niego celować.
- Smacznego skurwysyny.
Mike strzela w kanister, po czym odskakuje jak aktor w filmie akcji, który skacze podczas wybuchu budynku, który znajduje się za nim. Silna fala uderzeniowa przewraca samochód na dach, jakby był zbudowany z kartonu. Obolały chłopak wstaje i podchodzi do wejścia. Odór spalonego mięsa zgniłych zwłok zmusił go do wymiotów. Po chwili Mike rusza schodami na dół. Napotyka kolejne drzwi. Łapie za klamkę i otwierając je, zauważa niewielkie pomieszczenie z siedmioma pokojami. Trzy z nich to pomieszczenia mieszkalne, dwa to łazienki, jeden magazyn na pożywienie i wodę i jeden magazyn na broń i amunicję. W końcu jakiś postęp. Mike znalazł swój azyl, w którym może czuć się bezpieczny, lecz zastanawia go niedawna sytuacja przed schronem. Co to były za dźwięki i co lub kto go obserwował. Chłopak zamyka schron od środka i zaczyna myśleć nad kolejnym krokiem. Po chwili wpada na pomysł zrobienia planu głównego. Mike przeszukuje bazę w poszukiwaniu kartek i czegoś do pisania. W jednym z pomieszczeń mieszkalnych znajduje kartkę A3 i marker. Chłopak zaczyna układać plan.
PLAN DZIAŁAŃ
- Znaleźć pożywienie i broń lub amunicję
- Zbadać zachowanie trupów
- Dowiedzieć się skąd one się wzięły
- Znaleźć żywych (jeżeli tacy jeszcze są)
- Znaleźć sposób na ucieczkę z zamkniętego miasta
Chłopak rozmyśla, od którego punktu zacząć. Bardzo chce się dowiedzieć jak to wszystko się zaczęło, lecz musi także przeżyć. Mike sprawdza jak wygląda stan schronu z amunicją i pożywieniem. W magazynie z bronią znajduje małą skrzynię z amunicją do karabinu M4, który stoi obok. W magazynie z pożywieniem znajduje kilka puszek klopsów, fasoli i butelki z oczyszczoną wodą. Mike wpada na pomysł, aby wyjść trochę poza swoje główne plany i zabezpieczyć jakoś swój azyl, lecz jest zbyt zmęczony, by kontynuować podróż po mieście, a poza tym nie wiadomo jak trupy zachowują się nocą. Mike kładzie się spać z nadzieją że jutro pójdzie mu o wiele lepiej niż dziś.
Wow ! Ale świetne ;), ciekawa jestem co będzie dalej. Czyżby Mike`a obserwował człowiek ? Oby, w dwójkę byłoby im łatwiej.
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej
Pozdrawia Anka